Dominik Małek - ZnanyLekarz.pl

  • Warsztaty

    Warsztaty i treningi

  • Szkolenia

    Szkolenie kierunkowe

  • Terapia

    Terapia uzależnienia

  • Psychoterapia

    Psychoterapia

Odmawianie nie należy do przyjemności, ale jest czymś, z czym każdy z nas musi się mierzyć. Odmawiania można się nauczyć - zachowanie postawy asertywnej w momencie mówienia "nie" sprawia, że niezależnie od skutków naszej odmowy, czujemy się w porządku wobec samych siebie i jesteśmy siebie pewni, w związku z czym dużo łatwiej nam osiągać to czego chcemy, zachowywać równowagę wewnętrzną, a także mierzyć się z konsekwencjami naszej odmowy, w tym z negatywnymi reakcjami otoczenia na naszą odmowę. Weź udział w Treningu Asertywności w dniach 16-17 października w Toruniu, jeśli chcesz się nauczyć asertywnego odmawiania w praktyce.

W dniach 16-17 października 2021 w Toruniu odbędzie się Trening Asertywności "Klucz do Asertywności". Autorski program, praktyczne ćwiczenia, metody treningowe oparte na wiedzy i doświadczeniu - naucz się skutecznie stosować asertywność w swoim życiu i zobacz, jak pozytywnie zmienia się jego jakość! Dzięki udziałowi w tym treningu zdobędziesz Klucz do Asertywności, czyli zestaw niezbędnej wiedzy i umiejętności, które pozwolą Ci faktycznie korzystać z powodzeniem z postaw i zachowań asertywnych w życiu codzienny, zawodowym i w relacjach z ludźmi. Zapisy już trwają. Wszelkie szczegóły znajdziesz tutaj: KLIKNIJ. Do zobaczenia na Treningu :)

Profilaktyczne czwartki w Chełmnie to cykl imprez, których jednym z celów jest przeciwdziałanie uzależnieniom poprzez zabawę, edukowanie w zakresie alternatyw spędzania wolnego czasu i aktywizację lokalnej społecznośći. 22 lipca w ramach jednego z czwartkowych spotkań, odbył się współorganizowany piknik z grami i zabawami w ramach integracji i profilaktyki. Wakacyjny cykl spotkań profilaktyki uzależnień dla dzieci i młodzieży został zakończony, kolejna edycja planowana jest na kolejne wakacje. Głównym organizatorem Czwartków Profilaktycznych jest Miejska Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień przy Urzędzie Miasta Chełmno.

Warsztaty z profilaktyki uzależnień dla młodzieży są niezwykle istotnym elementem edukacji prozdrowotnej i kształtującej pozytywne postawy rozwojowe u młodych ludzi. Udział w warsztatach pozwala dzieciom i młodzieży nie tylko zdobyć niezbędną wiedzę dotyczącą uzależnień i ryzyka wpadnięcia w nałóg, ale przede wszystkim zrozumieć, w jaki sposób uzależnienia negatywnie wpływają na życie, utrudniają realizację planów i marzeń, edukację, karierę i rozwój osobisty. W dniu 23 lipca odbyły się warsztaty profilaktyki uzależnień dla grupy harcerzy w wieku 7-14 lat na obozie harcerskim za Brodnicą. Warsztaty dotyczyły różnych uzależnień, ich przyczyn, a także możliwości uzyskania pomocy w przypadku problemów.

Każdego roku w sierpniu w kościele katolickim obchodzony jest tzw. "miesiąc trzeźwości" czy też "miesiąc abstynencji". Niezależnie od wiary czy wyznania, warto pochylić się nad tym tematem, ponieważ problem nadużywania alkoholu czy też uzależnienia od alkoholu dotyczy wielu osób, niezależnie od ich przekonań religijnych. Na terapię uzależnień ludzie zgłaszają się bardzo często właśnie ze względu na problem z alkoholem, kiedy to uzależnienie ma negatywny wpływ na ich życie. Terapia uzależnień jest bardzo skuteczną metodą rozwiązywania problemów alkoholowych, jednak przeciwdziałanie temu uzależnieniu można rozpocząć dużo wcześniej, w myśl zasady, że "lepiej zapobiegać, niż leczyć". Warto pamiętać o tym, że profilaktyka uzależnień, zwłaszcza wśród młodzieży i młodych dorosłych, ma kluczowe znaczenie w zwalczaniu i ograniczaniu problemu alkoholowego w społeczeństwie.

Stereotypy to rozpowszechnione w społeczeństwie zbiory myśli i przekonań na temat zjawiska społecznego lub grupy społecznej, które często skutkują uprzedzeniami. Jak sobie radzić, kiedy krzywdzący stereotyp dotyka nas samych? W sytuacji, kiedy osoby z najbliższego otoczenia zachowują się wobec nas niesprawiedliwie i krzywdząco, kierowane właśnie stereotypami, stajemy się narażeni na bardzo negatywne skutki tej sytuacji, które z czasem mogą narastać. W skrajnych przypadkach właśnie za sprawą stereotypów kruszą się więzi przyjacielskie, a nawet zostają nadszarpnięte więzy rodzinne. Dzieje się tak na przykład w przypadku całkowitej braku akceptacji kogoś z naszych bliskich dla grupy, z którą nas utożsamia i zakorzenionymi w nim stereotypowymi przekonaniami wobec tej grupy, które wywołują w nim uprzedzenia i negatywne nastawienie. Czasami ta niechęć przybiera na sile tak bardzo, że zaczyna niszczyć relację.

Sezon urlopowy w pełni. Miejscowości turystyczne przeżywają doroczne oblężenie, tłumy turystów ruszyły w Polskę na swój wyczekany, wakacyjny wypoczynek. Problem w tym, że wiele osób podczas swoich rodzinnych wakacji czy urlopu we dwoje z partnerem tak naprawdę wcale nie odpoczywa, nie ładuje akumulatorów i nie regeneruje sił. Dlaczego tak się dzieje? Problem polega na tym, że w dużej mierze nie umiemy odpoczywać. Na wyjazd wypoczynkowy zabieramy ze sobą wszystkie problemy, a nierzadko również spory i kłótnie z bliskimi, od których wcale nie odpoczywamy. A jak jeszcze dodamy do tego pracę zdalną i zabieranie na wakacje spraw zawodowych, to mamy gotowy przepis na nieefektywny wypoczynek. W konsekwencji, urlop zamiast wypoczynkiem, staje się kopią codzienności, przeniesioną tylko w inne miejsce. Jak się przed tym uchronić?

Mogłoby się wydawać, że nie ma nic prostszego, niż odpoczywanie. To jednak nie jest takie proste, jak by się mogło wydawać. Wiele osób ma problem z tym, że ich wypoczynek nie jest efektywny, czyli nie daje im upragnionego resetu, nie pozwala naładować baterii i nabrać sił. Brak efektywnego wypoczynku w dłuższej perspektywie czasowej prowadzi do obniżenia nastroju, chronicznego zmęczenia, narastającej frustracji, zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego. Co najbardziej przeszkadza w efektywnym odpoczynku? Co jest ważne w odpoczynku na co dzień, a na co zwrócić uwagę przy dłuższym wypoczynku urlopowym, by przyniósł nam jak najwięcej korzyści?

Na nasz nastrój, samopoczucie i poziom ogólnego zadowolenia wpływa bardzo wiele czynników, w tym zewnętrznych i niezależnych od nas. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że część z nich, zwłaszcza tych wpływających negatywnie, tak naprawdę wcale nie musi mieć takiej mocy - to my sami nadajemy ją temu, od czego uzależniamy nasze zadowolenie Oczekiwania wobec innych osób to jedna z pułapek, w które łatwo wpadamy, a którym wcale nie musimy dawać się złapać, są oczekiwania wobec innych ludzi. Bardzo często rodzą one frustrację, gniew czy smutek, gdy zostają niezaspokojone. Ale czy tak naprawdę mamy prawo mieć oczekiwania wobec innych osób? Czego nie możemy oczekiwać od innych i dlaczego nie warto uzależniać od tych oczekiwań swojego samopoczucia?

Euro 2020 dostarczyło kibicom wielu emocji, tych bardzo pozytywnych, jak i takich, których zwykle nie chcemy przeżywać - jak rozczarownie, rozgoryczenie czy złość. Mimo wszystko sportowe emocje dostarczają nam czegoś bardzo potrzebnego w życiu, dlatego stajemy się kibicamy, wciągamy w świat sportowych emocji. Dlaczego tak się dzieje, że potrzebujemy tego w życiu, chociaż nie zawsze wiąże się to z przyjemnością? Sport uczy nas radości, ale i pokory. Tak naprawdę każdy z nas w naturalny sposób wie, że oba te bieguny są ważne i potrzebne. W jaki sposób sport uczy nas przeżywania emocji i dostarcza nam całego ich wachlarza? Jak sport pomaga nam uczyć się przeżywać i kontrolować poszczególne emocje?

Mistrzostwa Europy Euro 2020 podobnie jak inne rozgrywki piłkarskie, należą do najchętniej oglądanych zmagań sportowych i gromadzą wielu kibiców. Sport daje nam wiele emocji i to nie ulega wątpliwości. Kiedy nasza ulubiona drużyna sportowa czy dany zawodnik zdobywa sukcesy, potrafimy odczuwać wręcz euforię, niepohamowaną radość. Sportowe emocje są jednymi z najsilniejszych bodźców, jeśli chodzi o pozytywne, krótkotrwałe odczucia. Ale sport potrafi też nieźle dać nam w kość - chociaż nie chodzi tu o nasze własne zmęczenie. Sam fakt sportowej porażki boli, ale tym bardziej, im więcej się spodziewamy. Dlaczego tak się dzieje? Wszystko wiąże się z naszymi oczekiwaniami. Co ciekawe, ten sam mechanizm często gubi nas w życiu - czujemy zawód i dyskomfort, kiedy inni zawodzą nasze oczekiwania. A co jeśli spojrzeć na to inaczej i przyjąć, że rzeczy niezależne od nas nie powinny być czymś, co decyduje o naszym nastroju? Tworząc oczekiwania wobec innych, tak naprawdę dajemy im do ręki dużą władzę nad naszym samopoczuciem, a w dodatku wykształcamy w sobie potrzebę kontrolowania tego, czego tak naprawdę kontrolować nie możemy.

Często potocznie mówi się o "złych emocjach", jakie przeżywamy my sami lub inne osoby. Mamy wówczas na myśli emocje trudne, sprawiające dyskomfort, takie które powodują, że nie czujemy się dobrze. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę żadne emocje nie są złe. Wszystkie one są nam potrzebne, coś nam pokazują i czegoś uczą. Mimo tego, że pojawienie się trudnych emocji ma analogiczną mechanikę do emocji dobrych, pożądanych, to często boimy się ich, nie chcemy by przychodziły, wolimy nie stawiać im czoła - ich pojawienie się odczytujemy jako "coś złego", stąd też określenie "złe emocje". Dlaczego tak bardzo wystrzegamy się trudnych emocji, obawiamy się ich, a kiedy się już pojawią, nie potrafimy się z nimi uporać ani przeżywać ich w zdrowy, właściwy sposób? Warto zastanowić się nad tym, że wszystkie emocje, które odczuwamy, coś znaczą i są tak naprawdę niezbędne. Po co nam emocje, które uważamy za "złe"?

Na terapię dla par często trafiają osoby, które zdały sobie sprawę, że dalsze pozostawanie w związku zaczyna im szkodzić. Nie chcą przekreślać tego, co budowali dotychczas, wciąż jest między nimi uczucie, ale stają twarzą w twarz z faktem, że ta relacja w obecnym kształcie ma na nich negatywny wpływ i przynosi tak naprawdę więcej problemów, niż wnosi pozytywnych aspektów do życia. Taką relację oczywiście można uratować w toku psychoterapii par, przy dużej otwartości, zaangażowaniu i silnej chęci do pracy nad związkiem u obu stron. Aby jednak to było możliwe, przede wszystkim musi dojść do tego kluczowego aspektu - uświadomienia sobie, kiedy związek zaczyna szkodzić, i podjęcia próby naprawienia go, kiedy tylko partnerzy zdadzą sobie sprawę z istnienia tego problemu i jego wagi. W przeciwnym wypadku pozostawanie w destrukcyjnym związku może bardzo niekorzystnie i nieodwracalnie wpłynąć na każdego z partnerów. Kiedy związek zaczyna szkodzić?

Podczas terapii par często poruszanym problemem jest brak asertywności w związku jednej ze stron. Gdy jedna z osób tworzących związek staje się dominująca, miejsce partnerstwa może zająć zależność, pewna hierarchia. W wielu związkach już od początku lub też z czasem jego trwania, jedno z partnerów zdecydowanie przejmuje stery, a drugie staje się mu podległe i płynie z prądem. Brak asertywności w związku może prowadzić do narastającej frustracji, w końcu złości kierowanej bardziej lub mniej świadomie w dominującego partnera, a w konsekwencji przełożyć się na poważne i trudne do rozwiązania problemy w relacji. Warto pamiętać też o tym, że problem z asertywnością w związku móże mieć też partner dominujący. Dlaczego tak się dzieje? Co warto wiedzieć o asertywności w związku?

Czy przytulanie naprawdę przedłuża życie? Co tak naprawdę dzieje się z człowiekiem, kiedy przytula i jest przytulany? Dlaczego przytulanie ma na nas bardzo pozytywny wpływ? Przytulanie działa bardzo pozytywnie zarówno na samopoczucie psychiczne, jak i na zdrowie fizyczne. Istnieje wiele badań dowodzących zbawiennego wpływu przytulania na organizm ludzki. Okazuje się, że istnieją naukowe przesłanki przemawiające za tym, że przytulanie jest istotną profilaktyką zdrowotną, a jego brak jest niekorzystny dla zdrowia i samopoczucia. Czy ludzie, którzy dużo się przytulają, naprawdę dłużej żyją? Bez wątpienia żyją szczęśliwiej, a ich życie ma lepszą jakość.

Przez ostatni rok w czasie epidemii musieliśmy mierzyć się z różnymi trudnościami, w tym z ograniczeniem kontaktów społecznych, mniejszą częstotliwością spotkań i spotkaniami w mniejszym gronie. Kontakty z innymi ludźmi i relacje przeniosły się w dużej mierze na płaszczyznę wirtualną i były utrzymywane za pomocą komunikatorów i telefonów. Realny, żywy kontakt z drugim człowiekiem, wspólne spędzanie czasu jest jednak niezwykle ważne i tak naprawdę niezastąpione. Dlaczego bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem jest taki ważny? Co nam daje przebywanie z drugą osobą? Mamy obecnie wiele możliwości kontaktu i jest to wielka wygoda i duże ułatwienie, ale w budowaniu relacji nic nie zastąpi wspólnego spędzania czasu i wymiany wszystkich bodźców, jakie się z tym wiążą.

Obostrzenia związane z epidemią koronawirusa niebawem mają zostać poluzowane, m.in. zostaną otwarte hotele i restauracje. Życie codziennie nie wróci jeszcze w pełni do normy, za to zdecydowanie będzie tej normalności bliższe. Oznacza to, że lada dzień będziemy mogli korzystać z życia nieco bardziej niż dotychczas, a co za tym idzie zadbać o swoje samopoczucie po lockdownie i zregenerować nadwyrężoną kondycję psychiczną po przymusowym ograniczeniu wielu aktywności i zmianie wcześniejszego trybu życia. Jak zadbać o siebie po lockdownie? Czy rzucić się w wir podróżowania i spotkań towarzyskich, czy warto ostrożnie i stopniowo wracać do takich aktywności? Ważne, by powracanie do pełni życia przyniosło pozytywne skutki, a nie odbiło się na nas negatywnie i w sposób niepożądany.

Kolejne lockdowny spowodowane epidemią koronawirusa, zdalne nauczanie dzieci w wieku szkolnym oraz w wielu przypadkach zdalna praca rodziców, wywróciły do góry nogami codzienne uporządkowane życie wielu rodzin. Rzeczywistość w dobie pandemii wymagała poukładania wszystkiego na nowo, co niejednokrotnie wiązało się z rozmaitymi trudnościami, dużym stresem i licznymi przeszkodami do przezwyciężenia. Bardzo często podołanie życiu rodzinnemu w czasie izolacji społecznej wynikającej z epidemii stanowi ogromne wyzwanie, zarówno dla rodziców i opiekunów, jak i dla dzieci. Dorośli często mają znacznie mniej czasu dla siebie oraz ograniczone możliwości wypoczynku i spędzania wolnego czasu, dzieci z kolei pozbawione są dużej dawki kontaktu z rówieśnikami, różnych aktywności dodatkowych i rozrywek poza domem. W takiej sytuacji bardzo dobrą praktyką jest korzystanie ze wsparcia terapeutycznego.

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza i nadal kładzie się cieniem na różnych dziedzinach życia, w tym na płaszczyźnie gospodarczej i społecznej. Dla wielu osób jednak najbardziej dotkliwie odbija się na życiu w najbliższym otoczeniu, w rodzinie czy z partnerem. Spędzanie ze sobą większej ilości czasu, w dodatku w czterech ścianach, często nie służy związkowi, w którym już wcześniej były problemy. Może też przyczyniać się do narastania nowych konfliktów, których źródło pojawiło się dopiero w warunkach lockdownu i izolacji. Kiedy do tego dołoży się konieczność reorganizacji życia codziennego podyktowanej takimi czynnikami jak praca zdalna czy nauka dzieci w domu, zgrzyty między partnerami czy małżonkami mogą zacząć stanowić bardzo duży problem. Przybywa rozstań i rozwodów. Zanim jednak sprawy zajdą aż tak daleko, warto się postarać o naprawienie relacji i rozważyć udział w terapii dla par.

Restrykcje i obstrzenia związane z epidemią COVID-19 trwają już od ponad roku. W tym czasie wielu osobom doskwiera izolacja i ograniczenie kontaktów społecznych. Nie odwiedzamy bliskich tak często jakbyśmy chcieli. Nie widujemy przyjaciół i znajomych z innych miast, z którymi wcześniej spotykaliśmy sięco jakiś czas. Kontakty i znajomości cierpią na lockdownie, wiele z nich się rozluźnia i nie są już tak bliskie, jak kiedyś. W dodatku wiele osób ma rozmaite problemy finansowe i osobiste z powodu kryzysu związanego z epidemią, co dodatkowo osłabia zaangażowanie w kontakty społeczne. Bardzo utrudnione jest nie tylko podtrzymywanie, ale i nawiązywanie nowych znajomości. Jak sobie radzić z tym wyzwaniem, jakim są utrudnienia w kontaktach społecznych z powodu pandemii COVID-19?